Własne ćwiczenia to coś, co naprawdę wyróżnia coacha — pokazują styl pracy, kreatywność, intuicję i sposób myślenia o kliencie. A jednocześnie… większość coachów zastanawia się, jak właściwie wymyślać ćwiczenia od zera, żeby były skuteczne, sensowne i nie „na siłę”.

Oto prosta struktura, która ułatwia tworzenie ćwiczeń, niezależnie od tematu:
1. Zacznij od jednego zdania: „Jaki efekt chcę, żeby klient wyniósł?”
Np.:
– chcę, żeby poczuł większą klarowność,
– chcę, żeby zobaczył alternatywy,
– chcę, żeby poczuł sprawczość,
– chcę, żeby odkrył, co naprawdę mu przeszkadza,
– chcę, żeby podjął małą decyzję.
Kiedy masz efekt → ćwiczenie samo zaczyna się układać.
2. Potem odpowiedz na pytanie “Co klient ma zrobić, żeby ten efekt osiągnąć?”
Przykłady:
– „Oddzielić fakty od interpretacji.”
– „Zobaczyć trzy możliwe ścieżki.”
– „Uporządkować chaos.”
– „Dotknąć swojej odwagi.”
3. Wybierz formę, która zmienia energię
Szybkie inspiracje:
– karteczki (kategoryzowanie, opcje, zasoby, lęki),
– rysunek (ścieżka, mapa, metafora),
– osie czasu,
– trzy pola na kartce (Chcę / Mogę / Potrzebuję),
– przesuwanie elementów (np. zasoby bliżej, przeszkody dalej),
– mapa wyborów (A vs B vs C),
– karty coachingowe (wartości, potrzeby, zasoby),
– praca z ciałem (stan „tu jestem” — „tam chcę być”).
Mini-przykład:
Efekt: „klarowność priorytetów”.
Esencja: „zobaczyć, co naprawdę jest ważne”.
Forma: narysuj 2 koła → „ważne” i „pilne” → poprzekładaj tematy.
Proste, ale zmienia rozmowę.
4. Zawsze dodaj 1–2 pytania integrujące
o bez integracji klient ma tylko doświadczenie, a nie wniosek.
To moment, w którym robi się magia.
Przykłady:
– „Co zaskoczyło Cię najbardziej?”
– „Jaki jeden krok wypływa z tego, co zobaczyłeś?”
– „Co teraz czujesz w ciele?”
5. Nie bój się tworzyć ćwiczeń… na żywo!
Czasem jedno zdanie klienta podpowiada ćwiczenie.
Najlepsze powstają z intuicji + uważności.
Np.:
Klient mówi: „Jestem w rozkroku między A i B”.
Ty: „To narysuj A, narysuj B i dopisz pod każdym, co Ci to daje i co zabiera”.
Gotowe.
👉 A Wy?
Jak tworzycie swoje ćwiczenia? Macie jakieś ulubione, proste formaty, które zawsze działają? Chętnie poczytam o Waszych sposobach!